czwartek, 11 kwietnia 2013

Trochę o nas

Na pomysł założenia Grupy Teatralnej wpadli kiedyś Monika - nieprzeciętny talent organizatorski ;) i Wojtek - nieprzeciętny talent aktorski i specjalista ds. technicznych.

 
Pomysł spodobał się ówczesnemu duszpasterzowi "Tratwy" - ks. Hieronimowi, który do dziś jest opiekunem grupy, a także jednym z aktorów. Grał już biznesmena w "Wigilia w hipermarkiecie" i króla w "Betlejem polskie".
 
 
 Przez dwa lata naszej działalności współpracowało z nami wielu studentów, jednak trzon grupy stanowi nieliczne grono. Są to:

Jakub - obecnie jest osobą współodpowiedzialną za grupę, co dla niego równe jest niepodzielnej, autorytatywnej władzy ;). Jest z nami od samego początku, ma talent w związku z czym na scenie jest dość widoczny. Jego do tej pory najbardziej zapamiętane kreacje to Lucyfer i Archanioł w "Wigilia w hipermarkecie" oraz Jezus Chrystus w Misterium.

 
Agnieszka - jest tą drugą odpowiedzialną. Aktorka teatru dziecięco-młodzieżowego "Tuptusie", ma z nas wszystkich najlepiej rozwinięty warsztat sceniczny. Na szczęście dzieli się z nami swoją wiedzą. Wyspecjalizowała się w roli Maryi. Na zdjęciu jako nastolatka w "Wigilia w hipermarkiecie".
 
 
Monika - o niej już było. Aktorką pierwszorzędną nie jest, ale za to ma talent do wygrzebywania różnych scenariuszy. Czasami czepia sie za dużo, przez co działa innym na nerwy. Ostatnio próbuje swoich sił jako reżyser :P. Jej najbardziej dramatyczna rola to Mieszczka w "Betlejem polskim", a komediowa - babcia w "Wigilia w hipermarkecie".
 
Mirek - dołączył do nas wiosną 2011 roku, żeby zagrać w Misterium o męce Chrystusa i chyba mu się spodobało, bo został. Jest kolejnym utalentowanym nabytkiem, w dodatku z głową pełną pomysłów. Niezapomnianą kreację arcykapłana Kajfasza stworzył w pierwszym przedstawieniu ze swoim udziałem. Słynie z bardzo charakterystycznej barwy głosu przez co na scenie przede wszystkim go słychać - czasami aż za bardzo ;). Ostatnio został uczyniony zastępcą odpowiedzialnych, czego oficjalnie nie przyjął do wiadomości, ale po cichu działa całkiem prężnie. Współpracuje z GOKiem w Pleśnej, a nam dostarcza stroje.
 
 
Łukasz - kolejny, który uchował się od początku. Jest z nas najstarszy i sprawia wrażenie najpoważniejszego, dopóki nie usłyszymy jego śmiechu. Grał z nami we wszystkich przedstawieniach, ale najbardziej zapamiętany został w jasełkach - dobrze wyszła mu rola bogatego męża w "Wigilia w hipermarkiecie" i konfederata w "Betlejem polskie". Ma tę dobrą cechę, że zawsze można na niego liczyć.
 
 
Kasia - też towarzyszy nam od pierwszych przedstawień. Jej najbardziej zapamiętana rola to bizneswoman w "Wigilia w hipermarkecie". Na zdjęciu jako kobieta z tłumu w Misterium. Spokojna i zrównoważona stanowi między nami rozjemcę, kiedy dochodzi do rękoczynów ;). Kiedy wczuje się w swoją rolę, daje z siebie wszystko. Na próbach pilnuje, żebyśmy zajmowali się konkretami, a nie marnowali czasu.
 

Krzysiek - dołączył razem z Mirkiem i też został. Z Misterium pamiętamy go jako żołnierza, grał też w jasełkach "Betlejem polskie". Jest z nas najmłodszy, ale mimo to zaaklimatyzował się w naszej grupie. W ostatnich jasełkach grał ze swoim młodszym bratem. Niedawno obchodził swoje osiemnaste urodziny, z czego bardzo się cieszył.
 
 
Łukasz - gra z nami od początku. Trochę cichy i nieśmiały coraz bardziej się rozkręca i coraz lepiej go słychać. Najbardziej zapamiętaliśmy go z roli żebraka w "Wigilia w hipermarkecie". Chociaż nic nie mówił, to na scenie był przez cały czas. Grał z nami we wszystkich przedstawieniach.
 
 
 
Oprócz nich są jeszcze osoby, które pomagają od strony technicznej, robią makijaże, przygotowują ścieżkę dźwiękową. W zależności od potrzeb przedstawienia.